Zgodnie z danymi na stronie Transrespect vs Transphobia i projektem TransMurder Monitoring, od 20 listopada ubiegłego roku do 14 listopada bieżącego roku 221 osób transpłciowych straciło życie – tych, o których wiemy.
To znacznie więcej niż w ubiegłych latach. Dla porównania, w 2009 r. dowiedzieliśmy się o 162 morderstwach, a w 2010 r. – o 179. Wzrastająca liczba nie oznacza narastania problemu transfobii oznacza, że rośnie świadomość, że taki problem istnieje i że są ludzie, którzy zajmują się monitoringiem zbrodni nienawiści.
Dostaliśmy informacje z 26 krajów. Najwięcej morderstw popełniono w Brazylii (97), Meksyku (23), Kolumbii (19), Wenezueli (14). W USA doszło do 9 zgłoszonych morderstw. W Azji najwięcej zgłoszonych morderstw popełniono w Pakistanie (6), a w Europie najmniej bezpieczna okazała się Turcja (5).
20. listopada, jak co roku, obchodzić będziemy międzynarodowy Dzień Pamięci Osób Transpłciowych zamordowanych z powodu transfobii i homofobii otoczenia.
W 1999 roku w Stanach Zjednoczonych grupka przyjaciół Rity Hester – bostońskiej działaczki na rzecz osób trans, która została zabita we własnym mieszkaniu przez nieznanego sprawcę – postanowiła uczcić pierwszą rocznicę jej śmierci. Spotkali się, zapalili znicze i odczytali listę nazwisk innych osób zamordowanych w minionym roku dlatego, że ktoś nie akceptował ich tożsamości i ekspresji płciowej. Ich inicjatywa zyskała międzynarodową popularność – od tej pory obchody Dnia Pamięci Osób Transpłciowych odbywają się w ponad 80 krajach z całego świata, w tym od 2006 roku w Polsce.
Dnia Pamięci Osób Transpłciowych nie powinno być. Osoby różniące się od innych tożsamością płciową nie powinny być mordowane przez przechodniów, klientów, znajomych, a nawet członków rodziny. Niestety, co roku dowiadujemy się o stu kilkudziesięciu nowych zbrodniach z nienawiści, których ofiarami padają głównie transkobiety – dlatego jednym z celów organizatorów obchodów Dnia Pamięci jest edukowanie społeczeństwa na temat osób transpłciowych i promowanie tolerancji wobec mniejszości.
Głównym celem jest jednak pamiętanie o tych, którzy odeszli. O Ramazan z Turcji, zabitej przez swojego brata, który „oczyścił swój honor”. O Shelley, nastolatce z USA, która wyszła na spotkanie i już nie wróciła, a jej rozczłonkowane i spalone ciało zidentyfikowano dopiero po tatuażach na jej ramieniu. O Marcal, którą ktoś podwoził do domu i zabił po odkryciu w trakcie próby gwałtu, że ma do czynienia z „facetem”. O Priscilli z Brazylii, na której dokonano egzekucji strzałem w głowę. O serii sześciu ofiar z Hondurasu, które zginęły w ciągu zaledwie kilku tygodni. O wielu transkobietach zmuszonych przez życie do utrzymywania się z prostytucji i zabitych przez swoich klientów. I o kilkuset innych tegorocznych ofiarach transfobii.
Spotykamy się 20. listopada (w niedzielę)
o godzinie 14.00
w Warszawie pod Rotundą.
Zapalimy znicze, odczytamy listę ofiar, uczcimy ich pamięć minutą ciszy. Opowiemy przechodniom, z jakiego powodu się zgromadziliśmy, rozdamy ulotki.
Dołącz do nas, by okazać solidarność z ofiarami przemocy i wyrazić sprzeciw wobec takim zbrodniom. Zaproś bliskich, by się przyłączyli. Przynieście znicze z pokrywkami (inne zgasną) i załóżcie ciemne ubrania.
Jeśli nie możesz przyjść – zapal wieczorem świeczkę w oknie i powiedz znajomym o tym Dniu.
13. Międzynarodowy Dzień Pamięci Osób Transpłciowych już za kilkanaście dni, niedługo na stronie TvT powinna pojawić się lista ofiar, na której tym razem znajdzie się również jedna osoba z Polski. Projekt The Trans Murder Monitoring (TMM) odnotował aż 161 morderstw o transfobicznym podłożu, do których doszło w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2011 roku. Należy do nich doliczyć zbrodnie z okresu 20 listopada 2010 – 31 grudnia 2010 r. oraz 1 października 2011 – 19 listopada 2011 r., oraz, jak zawsze, wszystkie zabójstwa, o których twórcy projektu się nie dowiedzieli i których skalę trudno oszacować.
Jakkolwiek lista ofiar będzie długa, w większości przypadków będzie to imię, nazwisko i krótka informacja o przyczynie i okolicznościach śmierci. Tak długie listy, zgodnie ze słowami Stalina, zamieniają się w statystyki:
Afryca: Algieria (1) and Afryka Południowa (1)
Asia: Azerbejdżan (2), Chiny (6), Indie (8), Indonezja (4), Iran (1), Irak (3), Malezja (6), Pakistan (9), Filipiny (10), Republika Korei (1), Singapur (1), Tajlandia (2)
Europa: Albania (1), Niemcy (2), Włochy (13), Polska (1), Portugalia (1), Rosja (1), Hiszpania (3), Serbia (1), Turcja(17), Wielka Brytania (3)
Ameryka Łacińska: Argentyna (12), Boliwia (7) Brazylia (256), Chile (3), Kolumbia (51), Kostaryka (3), Kuba (1), Dominikana (9), Ekwador (9), Salwador (7), Gwatemala (31), Honduras (30), Jamajka (1), Meksyk (49), Nikaragua (2), Panama (1), Paragwaj (3), Peru (7), Puerto Rico (8) Urugwaj (1), and Wenezuela (42)
Ameryka Północna: USA (46), Nowa Kaledonia (1) and Nowa Zelandia (1)
Dlatego chciałbym zaprezentować zbiór króciutkich opowiadań, zwanych drabble’ami (są to teksty liczące okrągłą ilość słów: 50, 100, 200) poświęconych kilku wybranym ofiarom transfobii. Dostępne są w formie e-booka: możecie go pobrać i, jeśli uznacie treść za istotną, rozesłać lub rozdać innym.